Co dalej z dywersantami? Sikorski o krokach wobec podejrzanych o atak na kolej

2 miesięcy temu 25

Data utworzenia: 18 listopada 2025, 17:04.

Radosław Sikorski ostro zareagował na zachowanie części opozycji podczas sejmowego wystąpienia premiera Donalda Tuska. Minister spraw zagranicznych zapowiedział natychmiastowe działania dyplomatyczne wobec Rosji i Białorusi, podkreślając wagę sytuacji po akcie dywersji na polskiej kolei.

MSZ rozpoczyna działania dyplomatyczne w związku z atakiem na kolej.
MSZ rozpoczyna działania dyplomatyczne w związku z atakiem na kolej. Foto: null/Google Maps, Reuters

Po ujawnieniu przez premiera Tuska szczegółów dotyczących aktu dywersji na torach – którego mieli dopuścić się obywatele Ukrainy działający na zlecenie rosyjskich służb – polityczne emocje osiągnęły w Sejmie punkt krytyczny.

Sikorski mówi, co dalej ze sprawcami ataku na tory

Minister spraw zagranicznych, odpowiadając na pytania dziennikarzy w Sejmie, ocenił zachowanie części sceny politycznej.

— Chciałbym wyrazić zdumienie wypowiedziami niektórych posłów opozycji podczas wypowiedzi prezesa Rady Ministrów o ataku terrorystycznym na Polskę. Ta niezdolność do zachowania powagi naprawdę mnie zbulwersowała — powiedział.

Sikorski podkreślił, że jego zadaniem jest realizacja polecenia premiera dotyczącego działań dyplomatycznych. — Jadę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, aby wykonać to, co zapowiedział pan premier, to znaczy rozpocząć proces wzywania przedstawicieli Rosji i Białorusi celem uzyskania kontroli nad sprawcami — mówił.

Zapytany, czy wezwania zostaną wystosowane jeszcze dziś, odpowiedział: — Zobaczymy, to zależy nie tylko od nas.

Według słów premiera, podejrzani opuścili Polskę przez przejście w Terespolu i przebywają na Białorusi. Ustalenia śledczych wskazują, że działali na zlecenie rosyjskich służb.

Sikorski zapowiedział, że szczegółowo odniesie się do sprawy w kolejnym dniu.

Nawrocki zapytany o akty dywersji na kolei. Gorzkie słowa pod adresem rządu

Zapytali Kaczyńskiego o dywersję na torach. Padła radykalna odpowiedź

Kreml już wykorzystuje moment. Ostre słowa o Polsce padły w telewizji

Przeczytaj źródło