Data utworzenia: 13 grudnia 2025, 14:30.
Ponad 8 tys. osób zgłosiło swoje roszczenia wobec upadłego kantoru Cinkciarz.pl. To potężny cios dla klientów, którzy stracili dostęp do swoich pieniędzy po spektakularnym upadku firmy, która jeszcze 2 lata temu notowała rekordowe 35 mld zł obrotów. Syndyk Łukasz Grenda poinformował, że choć liczba wierzycieli jest znana, to całkowita kwota zgłoszonych wierzytelności wciąż nie została policzona.
Wszystko zaczęło się od zwykłej kartki w hipermarkecie. W 2006 r. w zielonogórskim sklepie wisiało ogłoszenie — poszukiwano kogoś do prowadzenia kantoru wymiany walut. Marcin P., świeżo po powrocie z Londynu, postanowił spróbować szczęścia. Nikt wtedy nie przypuszczał, że to przypadkowe ogłoszenie da początek biznesowi wartemu miliardy złotych i jednemu z największych skandali polskiego fintechu.
Prawdziwy przełom nastąpił w 2011 r., gdy rząd wprowadził ustawę antyspreadową. Nagle tysiące Polaków z kredytami frankowymi mogło wymieniać złote w tańszych kantorach internetowych, zamiast płacić kosmiczne prowizje w bankach. Cinkciarz.pl rósł jak na drożdżach. W 2015 r. firma podpisała umowę z Chicago Bulls — jako pierwsza polska spółka została sponsorem słynnego klubu NBA. Ceremonia z udziałem byłych prezydentów Komorowskiego i Wałęsy robiła ogromne wrażenie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Fakt redakcja
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
15


English (US) ·
Polish (PL) ·