Data utworzenia: 11 grudnia 2025, 16:38.
Polski turysta zaginął podczas snorkelingu na Filipinach. Jego partnerka czekała na łodzi, myśląc, że dopłynął do innej grupy. Następnego dnia służby wyłowiły ciało 32-latka z głębokości 14 m. Lokalne władze zatrzymały załogę łodzi.
Wyjazd na rajską wyspę zamienił się w dramat. 32-letni Polak zaginął po wejściu do wody przy Fantastic Reef. Zgłoszenie partnerki uruchomiło akcję poszukiwawczą. Finał okazał się tragiczny.
Tragedia na Fantastic Reef
W poniedziałek, 8 grudnia, w Port Barton w miejscowości San Vicente na Filipinach zaginął 32-letni turysta z Polski, Radosław Samperski. Mężczyzna wszedł do wody podczas snorkelingu ok. godz. 14. Jego partnerka pozostała na łodzi. Jak przekazała, kapitan zdecydował się odpłynąć na pobliską wyspę — około 700 m dalej — nie uprzedzając o tym osób, które były w wodzie.
Kobieta sądziła, że narzeczony pomylił łodzie i dołączył do innej grupy, bo w pobliżu cumowała kolejna jednostka. Gdy mężczyzna nie wrócił na żadną z nich, w sieci opublikowała apel o pomoc.
Ciało znalezione dzień później
9 grudnia lokalne służby potwierdziły najgorszy scenariusz. Przewodniczący Rady Parku Morskiego Portu Barton, Moises David Cabungan, poinformował, że polski turysta został odnaleziony martwy na głębokości 14 m, w pobliżu rafy, gdzie widziano go po raz ostatni.
Według wstępnych ustaleń mężczyzna mógł doznać skurczu w wodzie — jego nogi były sine. Miał na sobie pełny sprzęt do snorkelingu. Do czasu wyjaśnienia okoliczności tragedii zatrzymano łódź oraz jej załogę.
Źródło: palawan-news.com
Tragiczne wieści z Madery. Poszukiwany Polak nie żyje. Wiadomo, co się stało
31-letni Polak nie wrócił ze szlaku. Policja ujawnia przyczynę śmierci
Znaleźli go nieprzytomnego w Strudze. Wszyscy liczyli na szczęśliwe zakończenie...

1 miesiąc temu
18


English (US) ·
Polish (PL) ·