Polacy są podzieleni w sprawie przyjmowania uchodźców z Ukrainy. Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że podziały utrzymują się od kilku miesięcy, choć w ostatnich latach poparcie było znacznie wyższe.
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Sondaż. Polacy podzieleni ws. uchodźców z Ukrainy
W sondażu CBOS "Polacy o wojnie w Ukrainie i pomocy uchodźcom", cytowanym przez Onet za PAP, zapytano ankietowanych, czy Polska powinna przyjmować uchodźców z terenów objętych konfliktem. Autorzy badania poinformowali, że wyniki z grudnia 2025 roku są niemal identyczne z tymi z września. Jak wynika z badania, 48 proc. Polaków popiera przyjmowanie uchodźców z Ukrainy (wynik bez zmian), a 46 proc. jest temu przeciwnych, co oznacza wzrost o jeden punkt procentowy. Opcję "trudno powiedzieć" wskazało 6 proc. badanych. "Są to najgorsze wyniki w historii naszych pomiarów, rozpoczętych wkrótce po aneksji Krymu ponad dekadę temu" - podkreślili autorzy sondażu. Z kolei na początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku poparcie dla przyjmowania ukraińskich uchodźców sięgało 94 proc. i utrzymywało się na wysokim poziomie do połowy 2023 roku.
Z badania wynika również, że dążenie do zakończenia wojny, nawet za cenę utraty przez Ukrainę części terytorium popiera 54 proc. respondentów. Wynik nie uległ zmianie w porównaniu z wrześniowym sondażem.
Spada poparcie dla przyjmowania uchodźców z Ukrainy
Przykładowo, w kwietniu 2024 roku 61 proc. Polaków uważało, że powinniśmy przyjmować uchodźców z Ukrainy. Już wówczas wynik był znacznie niższy niż na początku rosyjskiej inwazji. 61 proc. pozytywnie odpowiedziało na to pytanie (17 proc. wybrało opcję "zdecydowanie tak", a 44 proc. "raczej tak"). 31 proc. Polaków sprzeciwiło się przyjmowaniu uchodźców z Ukrainy (19 proc. "raczej nie", 12 proc. "zdecydowanie nie"). 8 proc. pytanych nie miało z kolei zdania w tej kwestii.
Zobacz wideo Rosjanie do aktów dywersji biorą Ukraińców, żeby jątrzyć
Nocny atak Rosjan
Tymczasem w nocy z wtorku na środę Rosjanie zaatakowali Ukrainę dronami. W wyniku ataku na Dniepr rannych zostało siedem osób, w tym dwoje dzieci. Mer Dniepru Borys Filatow napisał w mediach społecznościowych, że "w ponad dziesięciu wieżowcach wybitych zostało kilkaset, jeśli nie prawie tysiąc okien". Napływają także doniesienia o licznych spalonych samochodach i uszkodzeniu systemu grzewczego w pobliżu jednego z domów. Ponadto uszkodzona została szkoła zawodowa: warsztat i akademik. Rosjanie uderzyli również w inną szkołę i dwa przedszkola.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!






English (US) ·
Polish (PL) ·