Ta relacja od dawna budzi ogromne emocje, ale teraz na jaw wyszły fakty, których nikt się nie spodziewał. Ukochany znanej aktywistki i zawodniczki MMA zdecydował się na odważny krok i opowiedział o swojej przeszłości uczuciowej. Te słowa rzucają zupełnie nowe światło na ich związek.
Związek Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego
Związek Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego to temat, który przez ostatnie miesiące nie schodził z nagłówków. Ich relacja szybko stała się jednym z tych medialnych wątków, gdzie każdy ruch trafiał do sieci, a komentarze nie znikały nawet po tygodniach.
Gdy w 2025 r. Schreiber ogłosiła, że jest w nowym związku, wiele osób od razu zaczęło śledzić każdy szczegół. Piotr Korczarowski, dziennikarz i publicysta związany z prawicowym środowiskiem, pojawił się przy jej boku — i to w chwili, kiedy ona dopiero co zakończyła kolejną trudną relację. Ich wspólne zdjęcia, deklaracje i publiczne gesty szybko wzbudziły zainteresowanie, ale też ostrą reakcję części internautów. W krótkim czasie para stała się jedną z najczęściej komentowanych w polskich mediach.
Jednak po kilku miesiącach Schreiber i Korczarowski ogłosili, że ich drogi się rozchodzą. Oficjalne komunikaty były krótkie i nie pozostawiały złudzeń, że relacja dobiegła końca. Schreiber w relacji na Instagramie podkreśliła:
Rozstaliśmy się z Piotrem ostatecznie, nie będzie już żadnych powrotów ani tym podobnych. Po prostu wyszło po czasie, że patrzymy zupełnie inaczej na rzeczywistość i gdzieś tam te nasze dwa światy nie schodzą się po drodze w jeden, więc uznaliśmy że tak będzie dla nas lepiej, bo po prostu obydwoje momentami ciągnęliśmy się w dół.
W dłuższym nagraniu wyjaśniła, że różnice między nimi są zbyt duże, a ich światy nie schodzą się razem tak, jak powinny.
Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski, fot. InstagramMarianna Schreiber ogłosiła powrót do Piotra Korczarowskiego
Po ogłoszeniu rozstania w listopadzie 2025 roku nie było wcale tak, że historia pary ucichła. Wręcz przeciwnie — media i internet przez kilka tygodni żyły ich relacją, bo działo się sporo.
Pojawiały się głośne wymiany zdań w sieci, a Korczarowski przyznawał, że decyzja o rozstaniu była świadoma, ale trudna, i że trudno było całkowicie się odciąć od Schreiber. W odpowiedzi na zadane mu na Instagramie pytanie, wyznał:
Musiałbym kłamać, gdybym przyznał, że to rozstanie w ogólnie mnie nie obeszło. Sam jednak o tym świadomie zdecydowałem i wiem, że nie bylibyśmy razem szczęśliwi
Kulminacją tych tygodni było pojawienie się zarówno Schreiber jak i Korczarowskiego na konferencji Prime MMA. Konferencja przed galą Prime MMA stała się sceną dla spektakularnego wydarzenia. Marianna Schreiber wygłosiła wówczas swoje przemyślenia bezpośrednio do Piotra:
Chciałabym powiedzieć, że zrozumiałam, że nic nie ma znaczenia. Ani pieniądze, ani to, co o nas piszą, ani to, ile razy się rozstaliśmy, tylko ma znaczenie to, co się czuje sercem, i że razem patrzymy w jednym kierunku.
Para pocałowała na oczach dziennikarzy i kamer, a na oficjalnym koncie Prime MMA pojawiło się wideo z opisem:
COOO TUTAJ SIĘ STAŁO!! Marianna ogłosiła powrót do Piotra Korczarowskiego
Wyznania Piotra Korczarowskiego
Po głośnym pocałunku na konferencji, para oficjalnie pokazała, że jest razem. Na Instagramie Korczarowskiego pojawiło się wspólne zdjęcie z obszernym podpisem.
(…) I warto szukać takiej miłości całe życie! A gdy się już na nią trafi nie można zakładać, że będzie idealnie, że będzie jak w bajce. Bóg nie zsyła nam gotowych rozwiązań. Nie zalatwia za nas problemów. On daje nam SZANSĘ, by zasłużyć na to, co dla nas przewidział. Dlatego Bóg kocha człowieka, bo wierzy w nasze dobro. W naszą szczerą chęć przemiany. W to, że gdy odda nam ziarno, nie zmarnujeny go, lecz zasadzimy. Będziemy dbać o nie i walczyć, by wydało owoce. I taka właśnie jest miłość: najcenniejszy dar Boga dla człowieka dający szansę na prawdziwe szczęście i spełnienie. (…)
Nieoczekiwanie pojawił się też wywiad Korczarowskiego u Szalonego Tańculi, który dodał kontekstu do ich historii. Piotr mówił tam wprost:
Ja mam taki przesyt jeśli chodzi o doświadczenia z kobietami. Ja długo miałem konto na Tinderze. Jeździłem z Łodzi do Warszawy, przez parę lat.
Dyskusje w sieci przybrały różne tony — od krytyki po pełne wsparcia komentarze. A co na to sama Marianna?
Jej brak komentarza tylko podsyca ciekawość, internauci snują domysły. W ten sposób powrót pary staje się jeszcze bardziej intrygujący.
Marianna Schreiber, Piotr Korczarowski, fot. Instagram
1 dzień temu
8






English (US) ·
Polish (PL) ·