Były ministrant ujawnia kulisy kolędy. „Pojawił się mężczyzna, który w rękach trzymał broń”

2 tygodni temu 15

Były ministrant opowiedział o tym, w jaki sposób przebiegały wizyty duszpasterskie. Z jego relacji wynika, że zdarzały się niebezpieczne sytuacje. W czasie jednej z nich pojawił się mężczyzna z bronią.

W wielu parafiach w Polsce już rozpoczęły się wizyty duszpasterskie. Tzw. kolęda może odbywać się w dwóch formułach. Albo księża chodzą od domu do domu, by odwiedzić wszystkich parafian, albo odwiedzają tylko tych, którzy wyrazili chęć przyjęcia kapłana, wypełniając specjalny formularz.

Były ministrant o kulisach kolędy. „Bardzo niebezpiecznie”

Swoimi wspomnieniami na temat kolędy podzielił się pan Michał. Jak poinformował, jego rodzina zawsze była związana z Kościołem, a on sam był najpierw ministrantem, potem lektorem. Co oczywiste, uczestniczył także w kolędzie.

„Kolęda wyglądała za każdym razem praktycznie identycznie. Razem z kolegą, z którym zostałem przydzielony na daną ulicę, chodziliśmy od domu do domu i śpiewając kolędy, zapowiadaliśmy przyjście księdza. Zdarzały się jednak wyjątki, także te bardzo niebezpieczne” – czytamy w liście, który opublikował Onet. Jak zaznaczył pan Michał, groźnych sytuacji było wiele.

Niebezpieczne incydenty podczas kolędy. „Grozili »spuszczeniem psa«”

„Ci, którzy nie chcieli przyjmować księdza, czasem grozili »spuszczeniem psa«. Szczególnie raz było bardzo niebezpiecznie. Po odmówieniu modlitwy z księdzem w jednym z domów ruszyliśmy z kolegą do kolejnego, by tam zaśpiewać kolędę. Gdy to zrobiliśmy i chcieliśmy wrócić do poprzedniego, usłyszeliśmy głośny krzyk. W oknie domu położonego na posesji znajdującej się obok, pojawił się mężczyzna, który w rękach trzymał broń. — Niech tylko się tu pojawi ten klecha, to go roz*******ę! — krzyczał, celując z — jak się później okazało — wiatrówki” – relacjonował.

Mężczyzna, który zachowywał się w agresywny sposób, miał mieć problemy psychiczne. Na miejscu interweniowała policja, a agresor został wyprowadzony siłą.

Czytaj też:
Kolęda 2025/2026. Ile włożyć do koperty? Tyle dają Polacy. Ksiądz mówi o „pudełku”
Czytaj też:
Co dzieje się z pieniędzmi z kolędy? Księża zdradzają prawdę

Przeczytaj źródło