Było tuż po meczu. Tak Świątek podsumowała Niemkę

1 tydzień temu 13

Iga Świątek w pierwszym tegorocznym spotkaniu pokonała Evę Lys i zapewniła reprezentacji Polski wygraną w United Cup przeciwko drużynie Niemiec. 24-latka grała bardzo nerwowo, nie potrafiła utrzymać własnego podania i nic dziwnego, że nie do końca była zadowolona ze swojego występu.

Iga Świątek w wywiadzie po meczu United Cup z Evą Lys zrzut ekranu z Polsatu Sport

Iga Świątek jako druga z reprezentantów Polski pojawiła się na korcie w Sydney. Kilkadziesiąt minut wcześniej wiceliderka rankingu WTA podziwiała popis swojego kolegi z kadry Huberta Hurkacza, który w niespełna półtorej godziny pokonał trzeciego tenisistę światowego zestawienia, Alexandra Zvereva, 6:3, 6:4. Raszynianka w tegorocznym debiucie zmierzyła się z Evą Lys (39. WTA). To nie było łatwe starcie, bo Niemka ukraińskiego pochodzenia bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę. Ostatecznie to Polka triumfowała w trzech setach 3:6, 6:3, 6:4. Mecz trwał blisko 2,5 godziny.

Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany

Świątek po meczu z Lys: "Wymagająca rywalka"

- To był naprawdę trudny mecz. Czułam, że ona naciska cały czas i idzie mocno do przodu, szczególnie w pierwszym secie. Grała niesamowicie. To była wymagająca rywalka na początek sezonu. Cieszę się, że udało mi się wprowadzić zmiany i zwyciężyć - powiedziała 24-latka w rozmowie na korcie, chwaląc również osiągnięcie swojego starszego kolegi z kadry.

- W drugiej partii starałam się być bardziej energiczna. Ona korzystała z mojej siły i odgrywała jeszcze mocniej. Zwiększyłam rotację, dzięki czemu piłki wyżej wracały i mogłam lepiej kontrolować to spotkanie - dodała.

To było czwarte spotkanie tych tenisistek. W trzech poprzednich Lys wygrała łącznie... siedem gemów. W Australii już w premierowej odsłonie niemal podwoiła ten dorobek. 

Polska tenisistka przyznała jednocześnie, że uwielbia grać w Sydney. - To moje ulubione miasto w tourze. Mogłabym tu mieszkać - zapewniła.

Co dalej czeka Świątek w United Cup?

Biało-czerwonych czeka teraz dzień przerwy. Do zmagań powrócą w środę 7 stycznia. W nocy czasu polskiego ich przeciwnikami będą Holendrzy. W singlach powinniśmy oglądać Tallona Griekspoora oraz Suzan Lamens.

Reprezentacja Polski wystąpiła we wszystkich czterech edycjach United Cup. W debiucie w 2023 roku odpadła w półfinale, a w dwóch kolejnych sezonach dotarła do decydujących pojedynków. Lepsi okazali się kolejno Niemcy oraz Amerykanie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło