Byłam w ośrodku dla najgroźniejszych przestępców w Polsce. "Jeden zbędny ruch i wkraczamy"

1 dzień temu 6

Data utworzenia: 10 stycznia 2026, 7:00.

Za bramą stoi postawny strażnik z ogromnym kluczem – wygląda jak bohater z amerykańskich filmów o rygorystycznych więzieniach. Od pierwszych chwil instruuje nas, jak mamy się zachować, prowadzi do poczekalni, gdzie zostawiamy rzeczy osobiste, a potem do sali odwiedzin. To tutaj, w filii słynnego ośrodka w Gostyninie w Czersku, spotykamy się z mężczyzną, który spędził ponad trzy lata w jednym pokoju z seryjnym zabójcą dzieci, Mariuszem Trynkiewiczem. — Jak tylko wykona jeden zbędny ruch, to wkraczamy, nic wam nie grozi, wszystko będziemy obserwować — słyszę od uzbrojonego po zęby strażnika.

Byliśmy w filii Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Pan Adam opowiedział nam o latach spędzonych sam na sam z Mariuszem Trynkiewiczem.

Foto: - / Fakt.pl

14 + Zobacz zdjęcia

Byliśmy w filii Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Pan Adam opowiedział nam o latach spędzonych sam na sam z Mariuszem Trynkiewiczem.
Przeczytaj źródło