Była wybranka Kopczyńskiego przerywa milczenie. Ostrzegła nową żonę aktora

1 miesiąc temu 34

Jacek Kopczyński wziął ślub z Agnieszką Kustosz


Jacek Kopczyński przez kilkanaście lat tworzył związek z Patrycją Markowską. Pomimo tego, że para doczekała się wspólnej pociechy i mogła pochwalić się imponującym stażem, nigdy nie zdecydowała się na legalizację swojej relacji.

W pewnym momencie w mediach pojawiły się plotki o kryzysie. Później wybranek córki lidera Perfectu zaczął pojawiać się na branżowych imprezach w towarzystwie innej kobiety i szybko stało się jasne, że doszło do rozstania.


Gosia Rozenek-Majdan o porównaniach z Dodą. Czemu nie słucha jej muzyki?pomponik.pl


Aktor nie tracił jednak nadziei na znalezienie drugiej połówki. Po kilku nieudanych relacjach, w końcu udało mu się ustatkować i wziął ślub z aktualną partnerką - Agnieszką Kustosz.

Początkowo gwiazdor "M jak miłość" trzymał związek w tajemnicy, jednak z czasem nabrał pewności i gdy opublikował wspólne zdjęcie, nie było wątpliwości, że 54-latek znów jest zakochany.

Klaudia Kardas gorzko o relacji z Jackiem Kopczyńskim


Na wiadomość o ślubie swojego byłego wybranka zdążyła zareagować Klaudia Kardas. Pisarka, która w mediach społecznościowych chętnie wypowiada się na temat związków, jednoznacznie odniosła się do najnowszych doniesień o Jacku Kopczyńskim.

"Jeżeli mam być szczera, to mało mnie to interesuje, czy Jacek się ożenił, czy nadal jest singlem. Każdy z nas ma już swoje życie. Nie żałuję jego decyzji o naszym rozstaniu, dobrze, że tak się stało, bo faktycznie nie pasowaliśmy do siebie, ani wizualnie, ani z charakteru" - zdradziła w rozmowie z Plotkiem.

Jak wyjaśniła, jej temperament zdecydowanie nie odpowiadał aktorowi.

"Byłam dla niego zbyt szalona, kiedyś nawet usłyszałam 'Już kiedyś miałem taką szaloną Patrycję, kolejnej takiej nie chcę'. I ok, rozumiem to. Jakby nie było, różnica wieku mówi dużo. Nie mnie oceniać, czy pasują do siebie. Niech im się układa, a co z tego wyjdzie, to tylko Jacek wie" - dodała.

Przy okazji nie omieszkała podzielić się kąśliwym komentarzem dotyczącym Jacka Kopczyńskiego.

"Jacek jedno mówi, drugie robi. To, że mówi 'kocham cię', to nie zawsze oznacza u niego szczerość. Też te słowa nieraz słyszałam i okazały się puste" - wyznała w tym samym wywiadzie.

Klaudia Kardas złożyła życzenia byłemu partnerowi. Nie gryzła się w język


Składając życzenia młodej parze, Klaudia Kardas także nie gryzła się w język.

"Czego mu życzę? Żeby przy nowej żonie miał, chociaż połowę tego, co miał przy mnie. A jej… cierpliwości. Całe mnóstwo cierpliwości, bo się jej jeszcze wiele razy przy nim przyda" - podsumowała dosadnie w rozmowie z serwisem.

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Przeczytaj źródło