Bomba z telewizora, czyli jak politycy straszą terrorem, żeby ugrać swoje [FELIETON]

5 dni temu 8
ZIZOO.PL
Strach w polityce to oręż równie potężny, co zdradliwy. Działa jak magnes na społeczeństwo szukające ukojenia w niespokojnych czasach, ale nieumiejętnie użyty – rani samego strzelca. Co gorsza, ląduje z hukiem we własnej stopie, ośmieszając nie tylko polityka, ale i sam, skądinąd bardzo poważny, problem.Taka właśnie sztuka – z pogranicza tragifarsy – udała się profesorowi Sławomirowi Cenckiewiczowi. Rzekomy deficyt bieżącego dostępu do klauzulowanych tajemnic państwowych bywa bolesny. Kiedy brakuje twardych raportów wywiadowczych, z odsieczą musi przyjść włączony telewizor i... paski z Al Jazeery. I tak oto stacja z Bliskiego Wschodu posłużyła za koronny dowód na rosnące zagrożenie terrorystyczne nad Wisłą.
Przeczytaj źródło