Jeszcze w trakcie sezonu 2024/2025 prowadzony przez znanego z Premier League Brendana Rodgersa Celtic pędził od zwycięstwa do zwycięstwa. Po mistrzostwo sięgnął w kapitalnym stylu, finiszując z aż 17 punktami przewagi nad drugimi w tabeli Rangers. Minęło jednak kilka miesięcy i sytuacja w klubie zmieniła się nie do poznania. Szkocka drużyna nie zdołała awansować do Ligi Mistrzów (przegrała z Kajratem Ałmaty), a i w lidze zaczęła coraz częściej rozczarowywać.
Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"
Celtic zwolnił trenera po miesiącu! Miarka się przebrała
Pod koniec października Rodgers zrezygnował z pracy w Glasgow. W kolejnych tygodniach tymczasowo Celtic prowadził duet Martin O'Neill - Shaun Maloney, ale 4 grudnia doszło do kolejnej zmiany. Pierwszym szkoleniowcem zespołu został ogłoszony Francuz Wilfried Nancy. Jak się miało niedługo później okazać: to był absoluty niewypał. Nancy wytrzymał na tym stanowisku jedynie miesiąc.
ZOBACZ TEŻ: Niemcy ogłosili. Grabara lepszy od Neuera! To nie żart
Pod wodzą Nancy'ego Celtic wygrał tylko dwa z ośmiu rozegranych meczów. Szalę goryczy przelała sobotnia porażka z Rangers (1:3). Dwa dni później władze szkockiego klubu zdecydowały o zwolnieniu francuskiego trenera. "Dziękujemy Wilfriedowi za jego starania i życzymy mu oraz jego rodzinie wszystkiego dobrego w przyszłości. Asystenci Wilfrieda - Kwame Ampadu, Jules Guenguen oraz Maxime Chalier - również opuszczą klub, życzymy im powodzenia" - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Celtic najwidoczniej zamierza przeprowadzić prawdziwą rewolucję, bo z klubem pożegnał się też Paul Tisdal, czyli szef piłkarskich operacji. Po dwudziestu kolejkach sezonu zespół z Glasgow zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli, ale traci aż 6 oczek do pierwszego Heart of Midlothian FC.

1 tydzień temu
16






English (US) ·
Polish (PL) ·