Błaszczak żąda dymisji Grabca. "To propaganda putinowska"

2 tygodni temu 12

Mariusz Błaszczak ostro zaatakował szefa Kancelarii Premiera Jana Grabca po wpisie dotyczącym polityków prawicy. Były minister obrony narodowej zarzucił politykowi szerzenie "propagandy kremlowskiej" i wezwał do natychmiastowej dymisji.

Mariusz Błaszczak (zdjęcie archiwalne) Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Błaszczak: Grabiec powinien odejść 

Były szef MON i obecny przewodniczący klubu PiS w poniedziałek 29 grudnia w rozmowie z telewizją wPolsce24 mocno skrytykował Jana Grabca. Jego zdaniem wypowiedzi szefa KPRM są nie tylko nieodpowiedzialne, ale wręcz "dyskwalifikujące". - To jest propaganda proputinowska, propaganda kremlowska. Tak sprawy rysował Stalin w 1939 roku, a dziś powtarza to Putin - mówił Błaszczak. - Szef kancelarii Donalda Tuska powinien podać się do dymisji - dodał członek PiS. Przekonywał, że Grabiec "zachowuje się jak w komsomole", a jego aktywność polityczna jest wyraźnie "nakierowana na stronę niemiecką". 

Grabiec o 1939 roku 

Ostra reakcja Błaszczaka to odpowiedź na wpis Jana Grabca w mediach społecznościowych. Grabiec odniósł się w nim do przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego wygłoszonego podczas Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu w sobotę 27 grudnia 2025 r. "Ludzie pokroju Nawrockiego, Kaczyńskiego, Mentzena i Brauna pchają Polskę w sytuację jak z 1939 roku - szukają wrogów na wschodzie i zachodzie. Tymczasem Polska jest dziś silniejsza niż przez ostatnie 300 lat i stać nas na budowę bogatej i bezpiecznej przyszłości. Jeśli sami tego nie zepsujemy" - napisał szef KPRM. Błaszczak zarzucił Grabcowi proniemieckie poglądy. Uderzył też w premiera. - Myślę, że nie przez przypadek Donalda Tuska nie ma 1 sierpnia w Warszawie, kiedy to musiałby przyznać, że przecież powstańcy warszawscy nie z jakimiś nazistami walczyli, tylko z Niemcami, z państwem niemieckim, które mordowało Polaków - stwierdził polityk PiS.  

Zobacz wideo Morawiecki u Sroczyńskiego: Bliżej mi do koalicji z Braunem niż z Tuskiem

Tusk także uderza w prawicę 

W podobnym do członka Platformy Obywatelskiej tonie wypowiadał się wcześniej sam premier Donald Tusk. Po wystąpieniu prezydenta napisał, że wskazywanie Zachodu jako zagrożenia dla Polski jest istotą sporu między obozem rządzącym a prawicą. "Sporu śmiertelnie poważnego, sporu o nasze wartości, bezpieczeństwo, suwerenność. Wschód albo Zachód" - stwierdził Tusk. 27 grudnia w Poznaniu prezydent m.in. podkreślał rolę Wielkopolski w odzyskaniu niepodległości i mówił o narodowej wspólnocie "wspólnocie otwartej na Zachód, ale gotowej do obrony także zachodniej granicy Rzeczypospolitej, o czym wiedzieli powstańcy wielkopolscy". 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło