Błąkał się bez opieki przy ruchliwej ulicy. O włos od tragedii w Gnieźnie

1 miesiąc temu 15

Data utworzenia: 12 grudnia 2025, 7:58.

Tylko zdecydowana reakcja jadącej autem kobiety zapobiegła tragedii w Gnieźnie. W czwartek (11 grudnia), przed godziną 11:00, zauważyła małe dziecko przy ruchliwej ul. Roosevelta. Maluch był bez żadnej opieki i znajdował się niebezpiecznie blisko jezdni. Kobieta zaopiekowała się dzieckiem i wezwała służby, które szybko ustaliły, w jakich okolicznościach trzylatek znalazł się sam na ulicy.

O krok od tragedii w Gnieźnie. Dziecko bez opieki przy ruchliwej ulicy.
O krok od tragedii w Gnieźnie. Dziecko bez opieki przy ruchliwej ulicy. Foto: - / 123RF

Ulica Roosevelta to jedna z najbardziej ruchliwych arterii w Gnieźnie. Kiedy jadąca autem kobieta zobaczyła błąkające się bez opieki małe dziecko, natychmiast się zatrzymała. Następnie zaopiekowała się malcem i wezwała policję.

Zobacz także: Lekarz zapomniał o przecinku. Dwulatek nie żyje

O krok od tragedii w Gnieźnie. Dziecko bez opieki przy ruchliwej ulicy

Po przyjeździe na miejsce, mundurowi ustalili, że trzylatek wymknął się z mieszkania niezauważony. W domu przebywał jedynie jego starszy brat, który w tym czasie spał. Jak ustalili policjanci, wychodząca rano do pracy siostra nie zamknęła drzwi wejściowych na klucz. Trzylatek wykorzystał tę sytuację, wyszedł na klatkę schodową, a następnie oddalił się od budynku, docierając aż do ul. Roosevelta — informuje moje-gniezno.pl.

Dziecko zostało przekazane rodzinie, a policjanci rozpoczęli czynności mające ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym to, czy doszło do zaniedbania ze strony dorosłych. Tylko zdecydowana interwencja kierującej oraz szybka reakcja służb zapobiegły potencjalnej tragedii.

Zobacz także: Wiedzieli, że Leoś umiera. On kopał, ona patrzyła. 10 lat za śmierć czterolatka

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło