Bartek urodził się zdrowy, później mama usłyszała: nie przeżyje dwóch lat. "Pytali: mamy leczyć?"
Rozmawiamy niecałą godzinę, ale przez większą część tego czasu pani Joanna płacze. Nie dziwię jej się. O Bartku, swoim trzecim dziecku, mówi: wyśniony, wyczekany, ukochany. Chłopiec urodził się zdrowy, ale po kilku miesiącach rodzice usłyszeli: "nie przeżyje dwóch lat". Przeżył jedenaście. W tym czasie w rodzinie runęło wiele: ojciec odszedł, zabrakło pieniędzy i sił. Nie zmieniło się jedno: desperacka potrzeba leku, który naprawdę działa.

1 tydzień temu
14






English (US) ·
Polish (PL) ·