Szef MON komentuje amerykański atak na Wenezuelę
"Nasze służby wnikliwie analizują rozwój wydarzeń po nocnych atakach sił USA w stolicy Wenezueli" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz w mediach społecznościowych. Minister obrony narodowej dodał, że zwrócił się z prośbą o przekazywanie mu bieżących analiz z Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych oraz od przedstawicieli polskich attache wojskowych w krajach Ameryki Północnej i Południowej.
Donald Tusk: Będziemy reagować
Głos w sprawie zabrał także szef rządu. Donald Tusk skomentował wydarzenia w Wenezueli w trakcie odprawy ze służbami w Elblągu. - 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia. Przyjdzie czas na analizę, jaki to będzie miało wpływ na sytuację w naszym regionie. Będziemy reagować i przygotowywać się do tej nowej sytuacji. Obecnie mam informację o 11 obywatelach Polski, którzy przebywają w Wenezueli, mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, by nie odwiedzać tego kraju - powiedział. Zapewnił, że polskie władze będą monitorowały tę sytuację.
Zobacz wideo Trump zbiera nagrody i nie miał czasu przeczytać Narodowej Strategii Bezpieczeństwa
Amerykanie zaatakowali Wenezuelę. Trump: Maduro został pojmany
"Stany Zjednoczone Ameryki z powodzeniem przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację uderzeniową" - napisał prezydent Donald Trump na swoim portalu. Według wpisu prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wraz z małżonką został schwytany i przetransportowany poza granice kraju. Eksplozje było słychać m.in. w stolicy Wenezueli, Caracas. Wenezuelskie władze oskarżają USA o atak na obiekty cywilne i wojskowe. Ogłosił w kraju stan wyjątkowy.
Więcej na ten temat przeczytasz w tekście: Wenezuela ogłasza stan wyjątkowy. Rząd wydał oświadczenie pełne oskarżeń wobec USA
Źródła: x.com, IAR







English (US) ·
Polish (PL) ·