Data utworzenia: 16 grudnia 2025, 8:27.
W Lekowie, niewielkiej miejscowości na Mazowszu, doszło do niecodziennego incydentu. W poniedziałek wieczorem 15 grudnia, wojskowy dron rozpoznawczy, używany podczas ćwiczeń polskich żołnierzy, niespodziewanie spadł na prywatną posesję. Informację potwierdził minister Marcin Kierwiński szef MSWiA.
Według pierwszych doniesień, które przekazało radio RMF.FM, szczęśliwie nikt nie ucierpiał, a pobliskie budynki nie zostały uszkodzone. Mieszkańcy mogą jednak mówić o sporym szczęściu – dron upadł w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych.
Dron, który spadł w Lekowie, należy do polskiego wojska. Informację potwierdził minister Kierwiński
Czy to błąd techniczny, czy może ludzki? Na razie nie wiadomo, co było przyczyną tego nietypowego zdarzenia. Wiadomo jednak, że bezzałogowiec był częścią wojskowych ćwiczeń w tym regionie. Informacje potwierdził w porannej rozmowie w radiu RMF.FM minister Marcin Kierwiński, szef MSWiA.
Pierwsze ustalenia wskazują, że w Lekowie spadł mały dron rozpoznawczy. Sprawę wyjaśnia policja, prokuratura i żandarmeria wojskowa.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
18


English (US) ·
Polish (PL) ·