Adwokat krytykuje działania prokuratury. Twierdzi, że areszt Bartosza G. jest nieuzasadniony

2 tygodni temu 16

Data utworzenia: 27 grudnia 2025, 13:57.

W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia przed Sądem w Mławie (woj. mazowieckie) stanął 17-letni Bartosz G., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai Kowalskiej. Młody mężczyzna przez osiem miesięcy przebywał w Grecji w zamkniętym ośrodku wychowawczym, do którego trafił po zatrzymaniu przez policję.

Areszt dla Bartosza G. Adwokat podważa powody zatrzymania. Foto: Bogdan Hrywniak/Newspix.pl; @SOS Zaginięcia / Facebook

Po tym, jak Bartosz miał dokonać zbrodni, wyjechał wraz z całą klasą do Grecji w ramach wymiany międzyszkolnej. Ostatecznie sąd w Grecji po zatrzymaniu zdecydował o przekazaniu go polskim służbom. Polski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Z tą decyzją nie zgadza się obrońca Bartosza, mecenas Paweł Aranowski.

Adwokat Bartosza G.: nie ma obawy mataczenia

— Jako obrońca wnioskowałem o uchylenie aresztu, podkreślałem, że nie ma żadnych obaw o mataczenie — wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" adwokat. — Bartosz przez osiem miesięcy nie wywierał wpływu na nikogo, nie dzwonił i nie próbował mataczyć, mając dostęp do telefonu. Kiedy przebywał w Grecji, miał telefon do dyspozycji, mógł dzwonić, do kogo chciał i odwiedzać go mógł każdy, więc obawa mataczenia nie istnieje.

Przeczytaj źródło