To prawdopodobnie już ostatni rok, gdy mamy obowiązek płacić abonament radiowo-telewizyjny. Według zapowiedzi rządu od przyszłego roku publiczna telewizja oraz radio będą w całości finansowane z budżetu państwa. Nie zmienia to faktu, że w 2026 roku powinniśmy jeszcze zapłacić, i to nawet wtedy, gdy nie mamy ani telewizora, ani radia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Abonament RTV w 2026 roku
Poczta Polska, która odpowiada za ściąganie abonamentu RTV, zapowiedziała rozszerzenie katalogu urządzeń, od których będzie pobierana opłata. To już nie tylko telewizory i radia (także w samochodach), ale również smartfony, tablety oraz laptopy. Wszystkie te urządzenia będą traktowane jako telewizor. Dlaczego?
Wynika to z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że nie liczy się konstrukcja urządzenia, a jego możliwości odbioru sygnału i oglądania telewizji lub słuchania radia.
Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym, w rozumieniu ustawy o opłatach abonamentowych, jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programów radiowych i telewizyjnych, którego konstrukcja wskazuje na jego przeznaczenie zasadniczo do odbioru programów radiowych lub telewizyjnych. Cechy charakterystyczne takich urządzeń mogą więc wskazywać, że ich wyłączną bądź główną funkcją jest odbiór programów radiowych lub telewizyjnych.
W związku z tym każdy posiadacz smartfonu, tabletu, komputera stacjonarnego czy laptopa powinien płacić abonament radiowo-telewizyjny. W tym roku wynosi on 30,50 zł miesięcznie za radio i telewizora (a za taki uznawane są wymienione sprzęty) oraz 9,50 zł za samo radio. Przy płatności z góry za cały kwartał, pół roku lub cały rok opłaty są odpowiednio niższe.





English (US) ·
Polish (PL) ·