- 8 stycznia na połączonym posiedzeniu sejmowe komisje zdrowia oraz gospodarki zajęły się propozycjami zmian w prawie dotyczących ograniczenia spożycia alkoholu
- Rządowy projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości jest po drugich uzgodnieniach międzyresortowych
- Ministerstwo Zdrowia przygotowuje także stanowiska wobec dwóch innych projektów nowelizacji tej ustawy
- Wciąż nie ma jednak konkretów dotyczących rządowego projektu, a na rozpatrzenie przez Sejm czekają inicjatywy poselskie
Nawet 186 mld zł rocznie - tyle kosztuje nas nadmierne spożycie alkoholu
W czwartek 8 stycznia na połączonym posiedzeniu sejmowe komisje zdrowia oraz gospodarki zajęły się propozycjami zmian legislacyjnych, które miałyby ograniczyć spożycie alkoholu i wpłynąć na zdrowie publiczne oraz gospodarkę.
Obecnie trwają prace legislacyjne nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje także stanowiska wobec dwóch innych nowelizacji tej ustawy. Na posiedzeniu komisji resort reprezentowała wiceminister Katarzyna Kęcka, która jednak zamiast skupić się na konkretnych przepisach, zwróciła uwagę na społeczne i zdrowotne skutki nadmiernego spożywania alkoholu.
- Poziom umieralności mężczyzn w Polsce z powodu problemów zdrowotnych związanych z konsumpcją alkoholu był w 2020 roku ponad dwukrotnie wyższy, o 114 proc., od poziomu umieralności w krajach Unii Europejskiej ogółem. Poziom umieralności kobiet był wyższy o 89 proc. Warto podkreślić, że uwzględnione przyczyny zgonów w prawie całości są bezpośrednim skutkiem konsumpcji alkoholu, natomiast nie obejmują przyczyn, które częściowo związane są z jego spożywaniem - mówiła Kęcka, powołując się na dane pochodzące z raportu "Sytuacja zdrowotna ludności polskiej".
Przypomniała także, najliczniejszą grupą pacjentów w psychiatrycznych oddziałach całodobowych są osoby leczone z powodu zaburzeń wynikających z używania alkoholu. Byli to głównie mężczyźni, którzy stanowili aż 83 proc. leczonych z tego powodu. W okresie 2020–2022 współczynnik hospitalizacji z powodu zaburzeń alkoholowych wykazywał tendencję wzrostową. Alkohol pozostaje kluczowym czynnikiem sprzyjającym przemocy, wypadkom drogowym oraz problemom społecznym. Liczba dzieci z rodzin z problemem alkoholowym w wieku poniżej 18. roku życia, wymagających wsparcia, to około 943 tys. osób.
- Istnieją analizy, gdzie koszty społeczne i ekonomiczne nadmiernego spożywania alkoholu szacuje się rocznie nawet na 186 mld zł. To więcej niż budżet na obronę narodową, więcej niż roczne wydatki na szkolnictwo wyższe. To zasoby, które mogłyby finansować rozwój, innowacje, zatrudnienie i bezpieczeństwo - podkreśliła Katarzyna Kęcka.
Skala problemu jest znana, planu wciąż brak. Alkoholowy dylemat rządu
- W 2023 roku wystawiono około 6600 zaświadczeń lekarskich z kodem C (niezdolność do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu - red). W 2024 roku liczba ta wzrosła do 9500, co oznacza wzrost prawie o 45 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Tylko w pierwszej połowie 2025 roku zanotowano prawie 5000 takich zwolnień, czyli o 12,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego - podkreśliła wiceminister Kęcka.
Badania potwierdzają, że ograniczenie dostępu do alkoholu w przestrzeni publicznej zmniejsza jego spożycie. Dlaczego więc procedowaniu przepisów ograniczających jego dostępność towarzyszy taka opieszałość?
- Stosowanie ograniczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej polegającej na produkcji i sprzedaży napojów alkoholowych powinno być adekwatne do zamierzonego celu (jakim jest ograniczenie spożycia alkoholu - red) i w jak najmniejszym stopniu wpływać na równą konkurencję między przedsiębiorcami. W mojej opinii należy kontynuować proces legislacyjny nad rządowym projektem ustawy w celu wypracowania kompromisu - zwrócił uwagę Michał Jaros, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.
Przedstawiciele środowiska przedsiębiorców stwierdzili, że ich zdaniem próba ograniczenia dostępu do alkoholu - np. poprzez wyeliminowanie sprzedaży napojów alkoholowych na stacjach benzynowych - naruszy zasady wolności gospodarczej i równość podmiotów gospodarczych.
- Cała sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych stanowi raptem 2,5 proc. ogólnego strumienia sprzedaży napojów alkoholowych. Na stacjach benzynowych sprzedaje się więc znacznie mniej alkoholu niż w przeciętnym punkcie, który posiada koncesję. Zresztą jedynie 5 proc. koncesji to stacje benzynowe - wskazał Adam Abramowicz, prezes Organizacji Pracodawców, reprezentant Rady Przedsiębiorców.
Zdaniem przedsiębiorców im więcej Polska wprowadzi do porządku prawnego rozwiązań "prohibicyjnych", tym lepiej będzie się rozwijała szara strefa. Zamiast uderzać w handel i producentów, należałoby - w ich ocenie - postawić na edukację i obniżenie wieku inicjacji alkoholowej. Zawarte w procedowanych ustawach rozwiązania ocenili jako "punktowe".
3 mln puszek piwa dziennie
Ekspertów rozczarowały informacje przekazane przez stronę rządową dotyczące prac legislacyjnych nad przepisami, które mogłyby ograniczyć dostęp do alkoholu.
- Informacje z ministerstw są, powiem szczerze, lapidarne i mówią o czymś, o czym dawno wiedzieliśmy. Jedynym konstruktywnym wnioskiem jest to, żeby kontynuować rozpoczęte prace legislacyjne nad projektem rządowym. Projekt, jakkolwiek idzie w dobrym kierunku, koncentruje się na bardzo fragmentarycznym załatwieniu problemu. Niewiele uwagi poświęca tym, którzy mogą się uzależnić. To znaczy wczesnej inicjacji, zarówno alkoholowej, jak i papierosowej w Polsce - zauważył prof. Andrzej Fal.
Zdaniem ekspertów, w tym prof. Fala, brakuje w Polsce długoterminowej i kompleksowej strategii przeciwdziałania nadmiernemu spożyciu alkoholu, a rządowe działania są podejmowane sektorowo i wpływem bieżącej presji medialnej.
- Dziwię się Radzie Przedsiębiorców, bo nawet 1,5 mln waszych pracowników idzie do pracy z jakąś zawartością alkoholu we krwi. Sprzedaje się pół miliona małpek dziennie i prawie 3 mln puszek piwa. Teraz wylewacie krokodyle łzy i mówicie, że działania punktowe nie przynoszą efektu. Potrzebujemy tych kilku działań, by domknąć system ukierunkowany na redukcję spożycia alkoholu - podkreślał Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
- Około jedna trzecia pacjentów, którzy do mnie trafiają, to osoby mające wyłącznie problem alkoholowy. Wczoraj stwierdzałem zgon u ojca rodziny, który został do mnie przywieziony prosto z suto zakrapianej wigilii. Od dłuższego czasu słucham dyskusji o nadmiernym spożyciu alkoholu i mam wrażenie bagatelizowania problemu. „Wszyscy wiemy, że alkohol szkodzi, ale jak już szkodzi, to zastanówmy się, kto na tym zarobi". Nie obchodzi mnie to, kto zarobi na sprzedaży alkoholu, a kto straci na ograniczeniu do niego dostępu. Trzeba się zastanowić, co zrobić, żeby alkohol nie był modny - mówił Marcin Karolewski, przedstawiciel NIL i kierownik Oddziału Wewnętrznego Psychosomatycznego Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. A. Piotrowskiego „Dziekanka” w Gnieźnie.
Zakaz reklamy alkoholu i ograniczenia sprzedaży: co proponują Lewica i Polska 2050?
We wrześniu kluby Lewicy i Polski 2050 złożyły łącznie trzy projekty dotyczące przeciwdziałania alkoholizmowi.
Pod koniec listopada marszałek Sejmu nadał numery druku dwóm z nich. Projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, złożony przez Lewicę, przewiduje m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa.
Projekt wprowadza też zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, w zakładach leczniczych oraz w godzinach nocnych na terenie całego kraju, czyli od godz. 22 do 6. Przewiduje on też wprowadzenie m.in. obowiązku weryfikacji wieku przy zakupie alkoholu, a także zakłada, że internetowa sprzedaż alkoholu będzie możliwa wyłącznie z odbiorem osobistym i po okazaniu dokumentu tożsamości.
Natomiast projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o radiofonii i telewizji, który złożyła Polska 2050, przewiduje wprowadzenie bezwzględnego zakazu publicznej reklamy napojów alkoholowych i bezalkoholowych, a także rozszerza uprawnienia dla gmin do wprowadzania godzinowego zakazu sprzedaży alkoholu.
Polska 2050 przygotowała także projekt nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz ustawy o Straży Marszałkowskiej. Zakłada on możliwość przeprowadzenia badania trzeźwości parlamentarzystów.
W listopadzie w życie weszło zarządzenie Marszałka Sejmu o zakazie sprzedaży napojów alkoholowych w budynkach i na terenach pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu.
Według zapowiedzi marszałka Włodzimierza Czarzastego izba zajmie się projektami dotyczącymi sprzedaży i reklamy alkoholu za dwa tygodnie, na następnym posiedzeniu Sejmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

22 godziny temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·