Rozpoczynająca się 1 stycznia cypryjska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej postawiła sobie kilka ambitnych celów, zwłaszcza w obszarach finansów i obronności. Przy obecnym stanie podziału Wspólnoty sukcesem będzie realizacja nawet niewielkiej części z nich.
– Cypryjska prezydencja w Radzie UE będzie z determinacją pracować nad nadaniem nowego impetu procesowi integracji europejskiej – zapewnił prezydent Cypru Nikos Christodulidis podczas prezentacji programu rozpoczynającej się 1 stycznia prezydencji jego kraju w Radzie UE. Hasło, którym przez najbliższe pół roku będą kierować się władze wyspy, brzmi: „Niezależna i otwarta na świat Unia”. Stery w głównym organie decyzyjnym UE Cypryjczycy przejmą po Duńczykach, natomiast przed Kopenhagą prezydencję w ramach tzw. tria sprawowała Warszawa.
Cypryjska prezydencja opowiada się za dalszym wspieraniem Ukrainy, a także rozwijaniem relacji ze Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i – co wyraźnie zaakcentowano w programie – partnerami w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

1 tydzień temu
18







English (US) ·
Polish (PL) ·